Marketing i pozyskiwanie klientów
Co sprawdzić na stronie, zanim zwiększysz budżet reklamowy?
Reklama sprowadza ludzi na stronę, ale zapytań nadal jest mało. Zanim zwiększysz budżet, sprawdź, co odwiedzający widzi po kliknięciu. Czy rozumie ofertę? Czy wie, dla kogo jest usługa? I czy może wygodnie się z Tobą skontaktować?
Poniższa lista pomoże Ci przejść tę drogę samodzielnie. Przygotuj telefon, adres strony i przykład reklamy, z której korzystasz. Jeśli nie prowadzisz kampanii, zacznij od wejścia z wizytówki Google lub wyników wyszukiwania.
1. Czy po wejściu wiadomo, co oferujesz?
Przeczytaj pierwszy ekran tak, jakbyś nie znał swojej firmy. Samo hasło „Jakość, której możesz zaufać” nie wyjaśnia, czym się zajmujesz. Nazwij usługę, odbiorcę i zakres. Przy działalności lokalnej podaj też rzeczywisty obszar obsługi.
Poproś kogoś spoza branży, żeby powiedział własnymi słowami, co można u Ciebie zamówić. Jeżeli musi zgadywać, najpierw popraw nagłówek i opis. Nie trzeba od razu przebudowywać całej strony.
2. Czy reklama i strona mówią o tej samej usłudze?
Osoba klikająca reklamę konkretnej usługi powinna trafić do jej opisu. Gdy ląduje na ogólnej stronie z kilkunastoma propozycjami, musi ponownie szukać tego, co ją zainteresowało. Porównaj obietnicę reklamy z nagłówkiem strony docelowej oraz przyciskiem kontaktu.
Sprawdź również link w Profilu Firmy. Wpis o jednej usłudze może prowadzić bezpośrednio do jej podstrony, zamiast zawsze na stronę główną. Zachowaj przy tym zgodność opisu, zakresu i warunków oferty.
3. Czy klient ma informacje potrzebne do decyzji?
Przed kontaktem klient chce wiedzieć, co obejmuje usługa, jak zaczyna się współpraca i co musi przygotować. Jeżeli cena zależy od zakresu, wyjaśnij, jakie informacje są potrzebne do wyceny. Samo „wycena indywidualna” niewiele mu podpowiada.
Dodaj prawdziwe przykłady pracy. Przy realizacji opisz problem i wykonany zakres, zamiast ograniczać się do zdjęcia. Wyniki podawaj tylko wtedy, gdy masz dane i możesz wyjaśnić, czego dotyczą. Przykład z innej branży nie jest gwarancją takiego samego efektu.
4. Czy kontakt działa na telefonie?
Otwórz stronę na telefonie i przejdź cały proces. Sprawdź menu, przycisk telefonu i formularz. Czy klawiatura nie zasłania pola? Czy komunikat błędu mówi, co poprawić? Czy po wysłaniu wiadomości wiesz, co będzie dalej?
Wykonaj kontrolne zgłoszenie i sprawdź, czy dotarło do skrzynki. Oznacz je jako test, żeby nikt nie potraktował go jak zapytania klienta. Nie zbieraj na początku informacji, które nie są potrzebne do pierwszej rozmowy. Zbyt rozbudowany formularz utrudnia kontakt, a brak wymaganych danych może później wydłużać wycenę.
5. Co dzieje się po otrzymaniu zapytania?
Wypełniony formularz nie jest jeszcze sprzedażą. Sprawdź, czy zgłoszenia trafiają do właściwej osoby, kto odpowiada i jak odnotowujecie dalszy kontakt. W prostym zestawieniu możesz oddzielić zapytania pasujące do oferty od spamu, pomyłek i próśb spoza zakresu usług.
Oceniaj reklamę razem z tym, co dzieje się później. Niska cena kontaktu niewiele mówi, jeśli większość osób pyta o usługę, której nie świadczysz. Przy małej liczbie zapytań nie wyciągaj dalekich wniosków z pojedynczego tygodnia.
Do oceny dalszych rozmów przyda Ci się rejestr zapytań i sposób liczenia kosztu pozyskania klienta. W osobnym poradniku pokazuję, jak rozdzielić kontakt, kwalifikację i sprzedaż.
Co poprawić najpierw?
Zacznij od usterek, które uniemożliwiają kontakt. Później uporządkuj zgodność oferty i reklamy oraz brakujące informacje. Zapisz datę każdej zmiany. Jeśli zmienisz jednocześnie stronę, ofertę i kampanię, trudniej będzie ustalić, co wpłynęło na wynik.
W sklepie internetowym zamiast samego formularza trzeba przejść drogę od karty produktu przez koszyk do płatności. Dochodzą też marża, koszty dostawy i obsługi zamówienia. To osobny zakres analizy, dlatego nie warto oceniać sklepu wyłącznie liczbą wejść.
Jeśli potrzebujesz pomocy, zobacz, jak pracuję przy tworzeniu stron internetowych i kampaniach Meta Ads. Możesz też opisać swoją sytuację w wiadomości.